Co działa (a co nie działa) w mobilnym internecie
Ocena: 0.0/5 (0 ocen) Zaloguj się, aby móc głosować
Opublikował: gazeta.pl, Dn: 07.08.2008, Wyświetleń: 6 |
Rozważając przyszłość dostępu do Internetu przez urządzenia przenośne, nietrudno zauważyć, że dni komputera biurkowego jako przodującego są policzone.
Nielsen Mobile, jedna z wielu firm zajmująca się zagadnieniami tego typu, w niedawno opublikowanym raporcie podała, że korzystanie z mobilnego internetu w sposób wyłączny wzrosło o 73% od 2006 roku. Natomiast zgodnie z blogiem ReadWriteWeb, serwis AdMob śledzący reklamy w mobilnym internecie utrzymuje, że korzystanie z mobilnego Internetu podwoiło się w ciągu ubiegłego roku.
Patrząc w przeszłość, ludzie są w stanie wskazać przeglądarkę Internet Explorer z Windows CE jako wstęp do łączenia się z internetem przez telefon komórkowy w sposób bezprzewodowy. Opera twierdzi, że jej mobilna przeglądarka również odegrała dużą rolę. Choć to wszystko prawda, wypuszczenie przeglądarki Safari w iPhone stanowił punkt krytyczny i początek rzeczywistego zamykania luki między dostępem do Internetu przez urządzenia przenośne oraz przez komputer biurkowy. Najnowszy raport firmy badającej technologie, ABI Research, przewiduje ciągły wzrost w pełni funkcjonalnych przeglądarek na urządzeniach przenośnych.
Gdy iPhone został wypuszczony po raz pierwszy na rynek w 2007 roku, telefony komórkowe były postrzegane jako narzędzia w typie kalkulatora, coś używanego do wykonywania rozmów telefonicznych, wysyłania wiadomości tekstowych oraz-może-sprawdzania godziny seansu kinowego lub wyniku meczu. iPhone wprowadził koncepcję telefonu nie będącego jedynie narzędziem, lecz raczej urządzeniem w typie komputera biurkowego- może nawet czymś, co z komputerem może rywalizować.
Mobilny internet nie rozszerza zjawiska, jakim jest komputer biurkowy, gdyż stał się zjawiskiem samym w sobie, poza komputerem biurkowym. Możemy wywoływać mapy połączone z GPS, udzielać się na forach internetowych, wyszukiwać w Google-wszystko przy użyciu telefonu. Zdaje się, że najwyższym celem jest nie mieć mobilnego internetu w zupełności, ale posiadać urządzenia, które korzystają z normalnego internetu oraz mieszczą się w kieszeni. Mogłyby też wykonywać połączenia telefoniczne.
Lecz chociaż weźmiemy pod uwagę wszystkie rzeczy, jakie można zrobić przy pomocy maleńkiego wyświetlacza, istnieje kilka spraw, w których mobilny internet nie jest, i być może nigdy nie będzie dobry.
Gdzie mobilny internet wygrywa
Szybkie sprawdzanie informacji
Dzięki mobilnemu internetowi w mgnieniu oka można rozstrzygnąć zakład w pubie. Chcesz wiedzieć kto był wokalistą Iron Maiden w latach 1978 do 1981? Skorzystaj z wapedia.mobi, czyli Wikipedii w wersji zoptymalizowanej na potrzeby telefonii komórkowej. Nieważne, jaki jest wynik meczu, chcesz znać aktualną średnią trafień Chase'a Utleya z Phillies? ESPN ma taką stronę. Jasne, podane przykłady są trywialne, jednak łatwo dostrzec sposób, w jaki te funkcje można wykorzystać w innych, z życia wziętych sytuacjach.
E-mail
System operacyjny każdego smartfonu posiada wbudowaną aplikację email lub funkcję sprawdzania skrzynki odbiorczej w przeglądarce internetowej. W większości przypadków, aplikacje takie świetnie się sprawdzają w wypadku krótkich maili. Wygoda tego rozwiązania nie wzbudza wątpliwości.
Poczta głosowa
iPhone przedstawił światu widzialną pocztę głosową. Możliwe jest sprawdzenie listy wiadomości głosowych oraz przesłuchanie ich w dowolnej kolejności, pauzowanie oraz ponowne odtwarzanie wiadomości na żądanie. Poprzeczka została ustawiona, a brak tej funkcji w innych telefonach sprawia, że prezentują się gorzej. Istnieją inne serwisy, dostępne przez mobilny internet, które również oferują takie rozwiązanie. Najbardziej znanym jest Grand Central, posiadający taką funkcję oprócz wielu innych umożliwiających kontrolę połączeń przychodzących i wychodzących.
Książka adresowa
Odpowiedz szybko: jaki jest numer telefonu twojego współmałżonka? Najlepszego przyjaciela? Większość z nas nie pamięta, kiedy ostatnim razem musiała nauczyć się na pamięć numeru telefonu. Nasze listy kontaktów wykonują tę pracę za nas. Takie listy przechowywane są online i są zsynchronizowane z naszymi komputerami, dostępne z zewsząd.
Geografia
Zgubienie drogi już nie stanowi problemu. Dla tych z dostępem do Internetu oraz posiadających urządzenie przenośne wyposażone w Google Maps, to oprogramowanie zrewolucjonizowało sposób w jaki pytamy o kierunek, oraz wchodzimy do dzielnicy lub jedziemy w świat.
Dostęp
Podczas gdy jedynie niewielki odsetek ludzi na świecie może pozwolić sobie na szerokopasmowy dostęp do Internetu z wykorzystaniem komputerów biurkowych, o wiele więcej osób znajduje się w wielkim cieniu wież telefonii komórkowej. Telefony komórkowe są tanie, a ich oferta bogata w porównaniu z ich odpowiednikami biurkowymi. Wydaje się prawdopodobne, że osoby do których skierowany jest projekt OLPC zobaczą HTML po raz pierwszy raczej na ekranie telefonu, niż na ekranie laptopa.
Gdzie mobilny internet przegrywa
Praca
Włożono wiele wysiłku w funkcje iPhone'a związane z przenośnymi dokumentami, w coś, co Windows Mobile miał przez lata w swoim przenośnym pakiecie Office. Niemniej jednak, praktyczny aspekt budowania prezentacji przy użyciu iPhone'a lub tworzenie powieści na Nokii budzi wątpliwości. Maleńkie urządzenia są nadal zbyt nieporęczne i wolne, gdy w grę wchodzi pisanie form innych niż krótkie. Jaki postęp poczyniłby według ciebie Lew Tołstoj pisząc "Wojnę i pokój" na takim pomagierze, zanim udusiłby się sam własnymi kciukami?
Windows Live, Google Docs oraz Zoho sprawiają, że twoje dokumenty są łatwiej dostępne, a nawet formatują je na potrzeby twojego telefonu. To świetne i w pełni praktyczne rozwiązanie, jeśli szukasz przepisów kulinarnych lub podobnego rodzaju drobnych notek. Jednak czytanie długich dokumentów wyczerpuje baterie w zawrotnym tempie, a maleńka czcionka męczy oczy, które zaczynają łzawić.
Magazyny i gazety
Długie dokumenty na maleńkim wyświetlaczu wymagają nieustannej gotowości jednego palca (lub wskaźnika). Dotrzymanie kroku prędkości czytania tekstu przez ciebie oznacza sporą dozę interakcji z telefonem. W międzyczasie podświetlany ekran wysysa baterie i oddaje strony. Będziesz mieć szczęście, jeśli spędzisz dwie godziny z Google Reader zanim zobaczysz ostrzeżenia o wyczerpującej się baterii. Tymczasem ty czytasz w biegu-w nieuważny sposób, prowadzący do migreny poprzez koncentrowanie się na tekście małych rozmiarów. Usługi takie jak Instapaper czynią kroki podając strony "przyjazne" dla telefonów komórkowych, jednak to nadal jest tylko kamień ułatwiający przejście przez strumień.
Zdjęcia
Możesz uwiecznić chwilę przy pomocy swojego telefonu komórkowego, jednak mało prawdopodobne jest, żeby rezultaty były godne ekspozycji na ścianie. iPhone umożliwia błyskawiczne zamieszczanie zdjęć na Flickr lub blogu WordPress bezpośrednio z telefonu, jednak aparat o matrycy 2.0 megapikseli tworzy cyfrowy ekwiwalent Polaroida z dawnych lat. Dostępne są aparaty wielkości iPhone'a, będące w stanie zrobić zdjęcia o rozmiarze 10 megapikseli, lecz muszą zostać podłączone do prawdziwego komputera, aby możliwa była publikacja zdjęć w internecie.
Stan urządzeń przenośnych
iPhone
App Store urządzenia iPhone może być uznany za ogromny sukces; pojawiło się także mnóstwo aplikacji, które pchają ten telefon dalej i dalej. Co więcej, aplikacje iPhone'a okazały się intratnym przedsięwzięciem dla deweloperów oprogramowania. W przypadku iPhone'a rozwój dopiero się zaczął. Ekscytuje nas oglądanie dokonania firmy Apple: nowej generacji telefonów komórkowych.
Android
Chociaż należy w mniejszym lub większym stopniu do kategorii vaporware [przypis tłum.: nieukończone oprogramowanie lub sprzęt, którego datę premiery dawno ogłoszono oraz dawno przekroczono], ten opracowany przez Google system open source do obsługi telefonii komórkowej nadal nas fascynuje. Gigant w dziedzinie wyszukiwania długo przygotowywał się do mobilnego Internetu - większość funkcji Google jest dostępna w formacie zoptymalizowanym dla telefonów komórkowych, w tym Gmail, Google Reader oraz Google Docs. Byliśmy świadkami sukcesu, jakim stały się Google Maps w telefonii komórkowej, a teraz jesteśmy ciekawi, jak częste będą zakłócenia serwisu telefonicznego Grand Central, gdy zostanie uruchomiony w większym zakresie. Ponadto, do Android Developer Challenge złożono już 1700 zgłoszeń. Dla porównania: iPhone firmy Apple zaczął z 500 zgłoszeniami, gdy na rynek wypuszczono App Store. Jeśli ilość może stanowić wskaźnik sukcesu, przyszłość należy do Androida.
Nokia
Gdy cała uwaga skupia się na iPhone, łatwo zapomnieć, że Nokia ma największy udział w rynku-niemal 40% telefonów używanych na świecie to telefony marki Nokia. Pomimo dystrybucji, Symbian OS Nokii nie stanowi dużego zagrożenia-z wyjątkiem faktu, że system jest stabilny i działa. Jasne, to się zmieni w chwili, gdy Nokia udostępni swój kod źródłowy programistom. Pytanie, czy Nokia potrafi zbudować społeczność deweloperów wokół systemu operacyjnego typu open source związanego z telefonią komórkową, aby rywalizować z masą krytyczną skupioną wokół tego, co oferują Google i Apple? Jeśli tak, Nokia mogłaby wygrać. Na razie jest czarnym koniem.
Scott Loganbill
|