Google App Engine to platforma hostingowa dla twórców aplikacji internetowych, przeznaczona przede wszystkim dla programistów korzystających z Pythona. Deweloperzy firmy z Mountain View ogłosili, że pakiet otrzyma niedługo wsparcie dla Perla. Zaznaczyli jednak, że "nie jest to oficjalny projekt".
Implementacją Perla zajmuje się inżynier Google Brad Fitzpatrick. Opisał on sprawę w
swoim blogu we wtorek. Problem polega na tym, że Fitzpatrick nie jest członkiem grupy zajmującej się rozwojem App Engine. Oficjalnie amerykańska korporacja nie zamierza w najbliższej przyszłości dodawać Perla do swojej platformy hostingowej.
Fitzpatrick zajmuje się więc sprawą całkowicie prywatnie. Ogłosił to w blogu, ponieważ liczy na pozyskanie do współpracy innych fanów Perla: „Razem z kilkoma osobami z Google'a otrzymaliśmy zgodę na dopisanie implementacji Perla do listy naszych 20-procentowych projektów [inżynierowie Google mogą przeznaczać 20% czasu pracy na rozwój własnych pomysłów – przyp. red.]”.
Programista stwierdził, że „Perl nie jest jednym z głównych języków wykorzystywanych w Google”. Mimo tego Fitzpatrick lubi go i chce napisać w nim od nowa swoje aplikacje, które już działają na Google App Engine. Według
sondaży Google'a, Perl jest na czwartym miejscu wśród najbardziej pożądanych języków dla systemu hostingu aplikacji z Mountain View (po Javie, PHP i Ruby).
Źródło: News.cnet.com